post-image
Recenzje

„Nasze własne piekło”
Natalia Nowak-Lewandowska

“Nasze własne piekło” to Natalia w bardzo subtelnym wydaniu, zmysłowa i eteryczna. Przede wszystkim uważam, że to najczulsza historia, jaką przyszło mi czytać w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy i nie potrafię Wam nawet powiedzieć, jakie to było dla mnie szokujące. Tą książką autorka dowodzi, że można pisać o seksie w sposób smaczny, a nawet powiedziałabym: wyszukany. Po ostatnich sensacjach na temat pseudoerotycznych książek, które z erotyką nie miały zbyt wiele wspólnego, Nasze własne piekło to nawet nie jest perełka – to ogromna perła. I choć nie jestem specjalnie łasa na lektury zawierające tego typu wątki, to muszę przyznać, że kilkakrotnie podczas lektury poczułam gęsią skórkę. Zapewne przyczynił się do tego główny bohater, który został przedstawiony w taki sposób, że każda kobieta – nawet najszczęśliwsza – zamarzy, by choć przez chwilę przeżyć to, co Nina.

post-image
Recenzje

„W imię dziecka”
Ian McEwan

Chciałoby się odnieść sukces. Zostać docenionym, być sławnym, zasiadać na kanapie w porannych programach (tych wieczornych również). Odbierać nagrody i udzielać wywiadów. Chętnie zostałoby się panią prezes nowego start-upu. Nie chodzi tutaj o pieniądze, tylko o ten powszechnie budzony, zasłużony szacunek. Bo tak często ci, którzy odnoszą sukces, wydają się szczególnie szczęśliwi. A przecież o to właśnie chodzi w życiu – żeby być szczęśliwym. Czy jednak rzeczywiście tak jest? Czy ten zawodowy sukces i powszechne poważanie to rzeczywiście gwarant sukcesu?

post-image
Recenzje

„Pokrewne dusze”
Agata Kołakowska

Ból po stracie najbliższej osoby może doprowadzić do szaleństwa. Znane są (nie tylko z literatury) przypadki kompletnego załamania, które bardzo mocno odbiło się na psychice człowieka. Wielokrotnie czytałam i słyszałam o sytuacjach, w których ludzie odczuwali obecność zmarłych albo w innych widzieli ich ucieleśnienie. Sama doświadczyłam kiedyś uczucia, że ktoś, kto nagle odszedł, stoi tuż obok. Czy to już psychoza? Dla mnie to po prostu tęsknota. Przynajmniej do pewnego momentu. Zdaję sobie sprawę, że czasami ludzie tak bardzo zapędzają się w swoim żalu, że tracą kontakt z rzeczywistością i wówczas potrzebna jest pomoc specjalisty. Takowej potrzebuje Marta Woźniak, jedna z bohaterek książki Agaty Kołakowskiej ­– Pokrewne dusze. Kiedy kobieta trafia do gabinetu terapeutki Mileny Gajewskiej, nikt nie spodziewa się, jak bardzo jest zagubiona.

post-image
Recenzje

„Ocean odrzuconych”
Magdalena Knedler

Ocean odrzuconych nie jest łatwą lekturą. To nie jest książka, którą da się czytać wyrywkowo, od czasu do czasu, byle jak. Magda Knedler domaga się uwagi i należytego bohaterom szacunku. Jakby mówiła „poświęć mi czas, a spotka cię nagroda”. I tak właśnie jest. „Przyłożenie się” do lektury jest jak wejście do kapsuły, która przenosi nas do innego świata. Zapadamy się w wydarzeniach z lat 1915-1947, towarzysząc Lotte w szukaniu jej tożsamości i miejsca na ziemi. Śmiejemy się z nią, płaczemy, dumnie podnosimy głowę, gdy wymaga tego sytuacja. A wszystko w takt V symfonii Mahlera.

post-image
Recenzje

„Morderczyni”
Sarah A. Denzil

Kiedy Leah przeprowadza się z bratem do nowego miejsca i podejmuje pracę jako pielęgniarka w szpitalu psychiatrycznym dla niebezpiecznych przestępców, jeszcze nie podejrzewa, w co zostanie uwikłana. Jej podopiecznymi zostają trzy kobiety, z których jedna – Isabel – szczególnie przyciąga uwagę pielęgniarki. Nie tylko pięknymi pracami, które ozdabiają jej pokój, ale przede wszystkim swoją historią, od której zaczyna swoją najnowszą książkę Morderczyni Sarah A. Denzil. Jako 14-latka Isabel została oskarżona o zabójstwo 6-letniej dziewczynki i od tamtej pory przebywa w szpitalu, czekając na moment, w którym wydobrzeje i wymiar sprawiedliwości będzie mógł się o nią upomnieć. Leah zaczyna mieć wątpliwości co do winy swojej podopiecznej i powoli, nie do końca świadomie, zacieśnia z nią swoją relację.