post-image
Recenzje

„Niezwykłe przyjaźnie. W świecie roślin i zwierząt”
Emilia Dziubak

Cóż piękniejszego może przydarzyć nam się w życiu od prawdziwej, szczerej przyjaźni? Wszystkim tym, którzy wykrzykną w tym momencie „Miłość!” chciałabym od razu powiedzieć, że miłość to też przyjaźń. Nie da się żyć samotnie, a nawet jeśli, to takie życie bywa smutne, szare i całkowicie bez sensu. Bez przyjaciela jest jak bez powietrza, którego haust od czasu do czasu jest niezbędny do przeżycia. Dlatego zawsze tłumaczę swoim dzieciom, na czym polega bycie przyjacielem i jak bardzo warto jest dawać z siebie jak najwięcej temu, kogo uznamy za bliską osobę. O ile Helenka jeszcze w tej kwestii raczkuje, o tyle Paweł nawiązuje już pierwsze przyjaźnie i z ogromną radością przyglądam się, jak bardzo je szanuje.

post-image
Recenzje

„Kraina opowieści. Zaklęcie życzeń”
Chris Colfer

Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale nie jest łatwo dobrać odpowiednią lekturę dla dziecka. Szczególnie, że półki aż uginają się od coraz to nowszych propozycji. Pięknie wydane książki przyciągają wzrok, choć czasem treść pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście są też takie, w których wszystko jest kompatybilne – nazywam je perełkami. Nie wiem, jak wielu rodziców wciąż czytuje dzieciom baśnie o Kopciuszku, Śnieżce czy Czerwonym Kapturku. Mam wrażenie, że większość tych postaci jest dzieciom znana głównie z kinowych produkcji, a nie z rzeczywiście opowiadanych lub czytanych na dobranoc historii. Wcale mnie to nie dziwi. Ostatnio jednak trafiłam na książkę, która łączy w sobie dwie rzeczy: historie o znanych nam z dzieciństwa bohaterach i czasy współczesne.

post-image
Recenzje

„Nie, po prostu nie”
Nina Lykke

Wydaje się, że moment, w którym ludzie przyrzekają sobie przed ołtarzem, jest początkiem stabilizacji, swego rodzaju wielkim osiągnięciem i oznaką dobrego życia, które od tej pory może być już tylko sielanką. Przecież to wybrany spośród miliona facet i najcudowniejsza ze wszystkich kobieta – jak może być źle? Stajemy przed ołtarzem w przekonaniu, że nawet jeśli komuś z otoczenia nie udało się utrzymać związku, to na pewno nas to nie spotka. Wszystkich, ale nie nas. Przecież robimy to świadomie, kochamy tę drugą osobę, chcemy spędzić z nią resztę życia. Już nie przeszkadzają nam majtki rzucone na kanapę w salonie, przymykamy oko na wkładki zostawiane na środku łazienki, przestajemy zwracać uwagę na codzienne piwo (albo i pięć) po pracy, nogi na stole i swoje tyranie od świtu do nocy, byle obyło się bez awantury, że znów syf w domu.

post-image
Recenzje

„Mój dziadek był drzewem czereśniowym”
Angela Nanetti

Szukając książek dla moich dzieci, sugeruję się wieloma rzeczami. Bardzo lubię, gdy są pięknie wydane, bo wiem, że dzięki temu zainteresują je jeszcze bardziej. Szczególnie, jeśli chodzi o młodsze dziecię. Wiadomo – w pewnym wieku najważniejsze są obrazki. Oczywistością jest, że zależy mi na sensownej treści, która może stać się pretekstem do rozmowy, a nawet jeśli nie, to chociaż zapadnie dziecku w pamięć. Nie ukrywam, że lubię też takie lektury, które może nie mają nadzwyczaj oczywistego morału, ale wciągają od pierwszej strony. Nie przesadzajmy, nie musimy dzieciom serwować tylko bardzo mądrych i pouczających powieści. Można czasem odpuścić. Jednak zdarzają się perełki, które mają w sobie wszystko – sens, morał, obrazki i przy tym wszystkim pochłaniają bez reszty.

post-image
Recenzje

„Tylko oddech”
Magdalena Knedler

Brak sumienia kojarzy mi się z zimnymi, wyrachowanymi, bezuczuciowymi ludźmi, którzy idą przez życie po trupach, nie oglądając się za siebie. Nawet im zazdroszczę tej swobody w brnięciu do celu bez filozofowania, rozpamiętywania i rozkładania wszystkiego na czynniki pierwsze. Zazwyczaj takim ludziom żyje się prościej. Łatwo przychodzi nam oceniać ich przez pryzmat tego, co widzimy. Potrafimy być niezwykle radykalni, jeśli chodzi o pewne kwestie. Jak bardzo obruszamy się, widząc w sklepie matkę dającą klapsa swojemu dziecku? A tatuaże? Jaka ich liczba na ciele jest dopuszczalna, by nie pomyśleć źle o ich właścicielu? Wreszcie: jak łatwo osądzić kogoś, kto zdradza, odchodzi od żony lub męża i okłamuje najbliższych?