post-image
Recenzje

„Wołodymyr Zełenski. Ukraina we krwi”
Gallagher Fenwick

Gallagher Fenwick uniknął tego, co zazwyczaj przeszkadza mi w biografiach (pewnie dlatego nie przeczytałam ich dużo) – przeładowania. Jego książki nie czyta się jak encyklopedii. Dziennikarz łączy fakty, pokazuje związki przyczynowo-skutkowe, pozwala wysnuwać wnioski, nie przekonując nas na siłę do swoich.

post-image
Recenzje

„Życie Violette”
Valérie Perrin

Valérie Perrin stworzyła powieść doskonałą. Historia cmentarnej dozorczyni, która odkrywa w sobie prawo do bycia szczęśliwą tuż po największej w życiu stracie, daje nadzieję, jakiej trudno szukać w innych historiach. Kiedy Perrin pisze o bólu, robi to tak, że czytelnika boli. Kiedy pokazuje żal, ten sam żal zalewa nas. Kiedy sygnalizuje nadzieję, czepiamy się jej jak dziecko ręki rodzica.

post-image
Recenzje

„Nieco bliżej piekła”
Adama Dzierżek

Uzdrowiskowa miejscowość, potencjalna „Perła regionu” jest miejscem, w którym o odpoczynku Bogart może jedynie pomyśleć, a towarzyszący mu od wielu lat problem daje się we znaki i nie pomaga w codziennym funkcjonowaniu. Jednak – jak to w życiu bywa – nie tylko komisarz ma swoje prywatne problemy, z którymi musi się mierzyć.

post-image
Recenzje

„Dziesięć dni”
Mel Sherratt

„Dziesięć dni” to opowieść o tajemnicach, błędach i przymykaniu oczu. A najbardziej o zemście, bo to ona przewija się przez całą książkę. I o przemocy, którą autorka opisuje we wręcz reporterski sposób, nie pomijając żadnych szczegółów. Przyznaję, że musiałam parę razy przerwać lekturę, by odetchnąć i nabrać dystansu.

post-image
Recenzje

„Ballada o dwóch miastach”
Agata Kołakowska

Bohaterowie „Ballady o dwóch miastach” poszukują spełnienia. Marzą o czymś więcej niż to, co daje im codzienność. Chcą być kimś, spełniać się, żyć tak, jak zawsze marzyli. To pociągające. Pisarka stawia na jednej szali szarość, konwenanse i tradycje, a na drugiej kolory, nowoczesność i awangardę. Skrajności.